Mauritius kojarzy się przede wszystkim z luksusowymi resortami i turkusową wodą Oceanu Indyjskiego, jednak wyspa oferuje znacznie więcej niż tylko leżak i basen. Wulkaniczne krajobrazy, kolorowe hinduskie świątynie, plantacje trzciny cukrowej oraz mieszanka kultur indyjskiej, afrykańskiej, chińskiej i francuskiej sprawiają, że pytanie co zobaczyć na Mauritiusie ma znacznie dłuższą odpowiedź, niż mogłoby się wydawać na pierwszy rzut oka.
Siedem kolorowych ziem w Chamarel
Chamarel to jedna z najbardziej charakterystycznych atrakcji przyrodniczych wyspy, a jej sercem są wydmy w siedmiu naturalnych kolorach, powstałe w wyniku wietrzenia skał wulkanicznych. Piasek układa się w pasy od różu przez fiolet po brąz i nie miesza się nawet podczas ulewnych deszczów, co od lat intryguje geologów i turystów w równym stopniu. W tej samej okolicy warto zobaczyć wodospad Chamarel, jeden z najwyższych na Mauritiusie, oraz odwiedzić lokalną destylarnię rumu, gdzie można spróbować trunków produkowanych z miejscowej trzciny cukrowej.
Czarny Park Narodowy Rzeki
Black River Gorges National Park to największy obszar chroniony na wyspie i jedno z niewielu miejsc, gdzie zachował się oryginalny las tropikalny sprzed przybycia pierwszych osadników. Sieć szlaków trekkingowych prowadzi przez wąwozy, do punktów widokowych na ocean oraz w rejony zamieszkane przez endemiczne gatunki ptaków, takie jak sokół Mauritiusa, uratowany od wyginięcia dzięki wieloletnim programom ochrony. Park to dobre miejsce dla osób, które chcą zobaczyć Mauritius z zupełnie innej strony niż ta znana z pocztówek plażowych.
Świątynia Ganga Talao i dziedzictwo hinduskie
Ganga Talao, znane też jako Grand Bassin, to jezioro kraterowe uznawane przez lokalną społeczność hinduską za miejsce święte, porównywalne rangą do Gangesu w Indiach. Nad brzegiem znajdują się kolorowe świątynie oraz gigantyczny posąg Sziwy, widoczny z daleka dzięki swojej wysokości. Miejsce to najlepiej odwiedzić podczas festiwalu Maha Shivaratri, gdy setki tysięcy pielgrzymów przybywają tu pieszo z całej wyspy, jednak również poza sezonem świątecznym Ganga Talao pozostaje jednym z najbardziej klimatycznych miejsc na Mauritiusie.
Port Louis i stolica pełna kontrastów
Port Louis, stolica Mauritiusa, łączy kolonialną architekturę z gwarnym targiem centralnym, chińską dzielnicą oraz nowoczesną promenadą Caudan Waterfront. Fort Adelaide, wzniesiony na wzgórzu nad miastem, oferuje jeden z lepszych punktów widokowych na całą zatokę, natomiast lokalny targ to doskonałe miejsce na spróbowanie ulicznego jedzenia i zakup przypraw czy tekstyliów. Stolica rzadko znajduje się w centrum typowego programu wakacyjnego, a szkoda, ponieważ pokazuje wielokulturowe oblicze wyspy znacznie lepiej niż nadmorskie kurorty.
Wyspy i rafy wokół głównego lądu
Wokół Mauritiusa rozciąga się jedna z najlepiej zachowanych raf koralowych w regionie, co czyni wyspę atrakcyjnym miejscem do nurkowania i snorkelingu. Ile aux Cerfs, niewielka wysepka u wschodniego wybrzeża, przyciąga turystów białym piaskiem i turkusową laguną idealną do sportów wodnych. Warto również wybrać się rejsem katamaranem wzdłuż południowego wybrzeża, gdzie w sezonie można spotkać delfiny, a przy odrobinie szczęścia także wieloryby przepływające w pobliżu wyspy.
Kiedy najlepiej wybrać się na Mauritius?
Mauritius leży na półkuli południowej, dlatego jego lato przypada na miesiące zimowe w Europie. Najlepszym okresem na wizytę jest zazwyczaj czas od maja do grudnia, kiedy wilgotność jest niższa, a temperatury pozostają przyjemne zarówno na plaży, jak i podczas wypraw w głąb lądu. Miesiące letnie, od stycznia do marca, bywają gorące i wilgotne, a dodatkowo przypadają na sezon cyklonowy, co warto uwzględnić planując dłuższy pobyt na wyspie.
Kuchnia jako lustro historii wyspy
Kuchnia mauritiańska odzwierciedla burzliwą historię wyspy, na której przez wieki spotykały się wpływy indyjskie, chińskie, afrykańskie i francuskie. Dholl puri, czyli cienkie placki z mąki grochowej podawane z curry, należą do najpopularniejszych przekąsek ulicznych i można je znaleźć niemal na każdym rogu. Warto również spróbować rougaille, gęstego sosu pomidorowego serwowanego z rybą lub owocami morza, a także lokalnych owoców tropikalnych sprzedawanych na targach w Port Louis czy Flacq. Mieszanka smaków sprawia, że jedzenie na Mauritiusie samo w sobie staje się jedną z ciekawszych atrakcji wyspy.